🎵
Nieodebrane by Paluch album cover

Nieodebrane

Paluch

Lyrics
Dwie dychy w grze, nie wiem kiedy jebło
Omijam trash talk, pozostaje lay low
Cisza i mój hype, zawijam do siebie
Latam po rejonie, jestem poza zasięgiem

Jedyna zmiana, doceniłem ciszę
Może dlatego nowa Gelenda diesel

Ty czarny piksel, wypalacie biznes
Fałszywych ziomali wyjebało na mieliznę
Gwiazdki Michelin, dalej czuję głód
Private jet, dalej czuję głód
Porsche i Benz, a ja dalej czuję głód
Mam własne menu, które wypełni brzuch
Ja przeciwności losu znam na wylot Kennedy
Ile kto ma sosu koło chuja wisi mi
Tylko dla paru osób wyjmuję karabin
To ja spełniam życzenia, a nie jebany dżin

Mam nieodebrane, dzwoniła Kostucha
Pyta po ludziach, nie wie gdzie szukać
Mój głos jej GPS zakłóca
Mój głos na twoich odsłuchach
Mam nieodebrane, dzwoniła Kostucha
Pyta po ludziach, nie wie gdzie szukać
Mój głos jej GPS zakłóca
Mój głos na twoich odsłuchach

Tu nie chodzi o muzę, tylko o atencję
Jesteś wybitny, to masz ją ode mnie

Słyszę świetnie co ulica mówi szeptem
Spłukuję to gówno co wysra internet
Siedzę na Queens i patrzę na Manhattan
Chwilę po koncercie nawet tu zarabiam
Nie widzę tu gwiazd, choć to dzielnica NASA
Jestem u siebie nawet na szczycie świata
U ciebie leci K-pop, u mnie Key Glock
To premium, nie stock, ma być top, a nie ok
Mam własną cukiernię, mam własny tort
Słuchają tego wszędzie, salony i squad

Dwie dychy w grze, dwie dychy fresh
To PCC, playlista do seksu
Bo jebię branżę choć jestem w tej grze
A tego sex tape'u nie puści nawet RedTube

Mam nieodebrane, dzwoniła Kostucha
Pyta po ludziach, nie wie gdzie szukać
Mój głos jej GPS zakłóca
Mój głos na twoich odsłuchach
Mam nieodebrane, dzwoniła Kostucha
Pyta po ludziach, nie wie gdzie szukać
Mój głos jej GPS zakłóca
Mój głos na twoich odsłuchach